Tegoroczna edycja Brasswood Festival zakończyła się bardzo mocnym akcentem. Na scenę sopockiej Opery Leśnej zawitała legenda trip-hopu – brytyjska Morcheeba. Wydany 2 miesiące temu krążek Escape The Chaos to bodajże najbardziej intymne wydawnictwo grupy, zatem setlista nie została zdominowana nowymi utworami. Morcheeba zagrała dwa z trzech singli (Call For Love oraz We Live And Die) i tradycyjnie sięgnęła po kilka utworów ze swojego opus magnum (Big Calm z 1998 roku) oraz debiutu (Who Can You Trust? z 1996 roku). Nie zabrakło oczywiście piosenek Otherwise i Rome Wasn’t Built in a Day, które należą do najczęściej granych na koncertach, a także brawurowo wykonanego jako jeden z bisów Let’s Dance Davida Bowiego, poprzedzonego wyjątkową wersją Summertime George’a Gerswhina ze słowami DuBose Heywarda. Skye Edwards – jak zawsze – zachwycająca, a zespół z liderem – gitarzystą Rossem Godfreyem – nie tylko zahipnotyzował publiczność, ale mentalnie „zmusił” do tańca.
Pozostałe galerie: L.U.C. – pożegnanie z mikrofonem, Jazzanova (live), Kolektyw Folk.
Marek J. Śmietański
PS. Fotorelacja przygotowana dzięki uprzejmości organizatora Brasswood Festival – Agencji Artystycznej Perspektywy.



















































