Midge Ure lubi przyjeżdżać do Polski na koncerty. Jakoś tak się składa, że ostatnio ma to miejsce zawsze w maju. W warszawskiej Progresji gościł już po raz trzeci od 2014 roku. I znów nie zawiódł publiczności, choć setlista przez te kilka lat zmieniła się niewiele. Midge zaśpiewał siedem piosenek solowych, m.in. If I Was, Breathe, Call Of The Wild [chociaż No Regrets to cover piosenki Toma Rusha – przyp. red.] oraz kultowe Fade To Grey Visage, z którym Midge nagrał dwie pierwsze płyty. Resztę stanowiły oczywiście utwory grupy Ultravox pochodzące z płyt wydanych w pierwszej połowie lat 80.:Vienna (blisko połowa albumu), Rage In Eden oraz Lament. Jeśli w trakcie koncertu wiele osób jakoś trzymało w garści swoje uczucia, to na bisach – w trakcie The Voice i Dancing Tears In My Eyes – poleciała niejedna łza wzruszenia, szczególnie że sporo fanów wspominało występ Ultravoxu w 1986 na Torwarze…
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Midge Ure (of Ultravox)
Marek J. Śmietański
PS. Dziękujemy klubowi Progresja za akredytację foto.
One thought on “Midge Ure & The Band – Warszawa, Progresja, 04.05.2018”
To właśnie w Progresji w 2014 Midge dał pierwszy od lat „elektryczny” koncert utworów swoich i Ultravoxu. Spodobał się publiczności – i najwyraźniej samemu artyście – na tyle, że pojechał w trasę z tym pomysłem. Ostatnią trasę zrobił z zestawem elektronicznym (dwóch klawiszowców) i szkoda, że z takim do nas nie przyjechał. Stanął jednak na wysokości zadania – nie wiadomo jak on to robi, ale w wieku, w którym większość Polaków chciałoby przejść na emeryturę, on daje coraz lepsze koncerty. Bo ten z tych trzech polskich był zdecydowanie najlepszy. Można jego twórczości nie lubić, można nie znać jego bogatego dorobku i aktywności, ale profesjonalizmu i serca trudno mu odmówić.
To właśnie w Progresji w 2014 Midge dał pierwszy od lat „elektryczny” koncert utworów swoich i Ultravoxu. Spodobał się publiczności – i najwyraźniej samemu artyście – na tyle, że pojechał w trasę z tym pomysłem. Ostatnią trasę zrobił z zestawem elektronicznym (dwóch klawiszowców) i szkoda, że z takim do nas nie przyjechał. Stanął jednak na wysokości zadania – nie wiadomo jak on to robi, ale w wieku, w którym większość Polaków chciałoby przejść na emeryturę, on daje coraz lepsze koncerty. Bo ten z tych trzech polskich był zdecydowanie najlepszy. Można jego twórczości nie lubić, można nie znać jego bogatego dorobku i aktywności, ale profesjonalizmu i serca trudno mu odmówić.