Chłopaki z norweskiego Maratonu określają muzykę, którą tworzą mianem progresywnego popu. Żeby odpowiedzieć sobie na to pytanie, nie wystarczy posłuchać ich nagrań, trzeba zobaczyć ich na żywo. W Progresji zagrali krótki set jako pierwszy support rodaków z Leprous.
Marek J. Śmietański
PS. Dziękujemy agencji Knock Out Productions za akredytację foto.





















