Dawno, dawno temu… Miles Davis poprosił Wayne’a Shortera o skomponowanie muzyki na album orkiestrowy. Jednak ani sesje z Milesem, ani podobnie zaplanowane sesje z Lee Morganem nigdy nie doczekały się realizacji. Oznaczało to, że niesamowita muzyka pozostawała ukryta przez dekady w postaci pliku partytur w domu Wayne’a, dopóki nie odkrył jej Phillip Golub (asystent dyrektora muzycznego opery Iphigenia skomponowanej przez Shortera z librettem Esperanzy Spalding). Gdy dyrygent Clark Rundell po raz pierwszy zetknął się z rękopisami kompozycji napisanych dla dwóch najwybitniejszych trębaczy w historii jazzu, od razu wiedział, że zasługują na upowszechnienie. Postanowił doprowadzić do ich wykonania na żywo jako trzeci symfoniczny projekt w ramach Bielskiej Zadymki Jazzowej (poprzednio Shorter Symphonic w 2015 roku oraz Celebrating the Symphonic Legacy of Wayne Shorter w 2023 roku).
Tylko jeden trębacz został powszechnie zaakceptowany przez wszystkich partnerów w tej delikatnej misji – muzyk zdolny do ucieleśnienia ducha zarówno Milesa Davisa, jak i Lee Morgana. Ambrose Akinmusire przyjął projekt z otwartymi ramionami i brawurowo poprowadził sekstet, w składzie którego znaleźli się wyróżniający się muzycy amerykańscy: Dayna Stephens (saksofon), Sam Harris (fortepian), Mike Moreno (gitara), Harish Ragahavan (kontrabas) i Kendrick Scott (perkusja). W światowym prawykonaniu muzyki, która czekała na to ponad pół wieku, w bielsko-bialskiej Cavatina Hall towarzyszyła im Orkiestra Polskiego Radia w Warszawie.
Pozostałe galerie: Francesca Tandoi Trio, Dave Holland & Lionel Loueke, Aaron Parks Trio & Kurt Rosenwinkel, Steve Coleman & Five Elements, wkrótce – Skalpel, Lars Danielsson Liberetto
Marek J. Śmietański
PS. Dziękujemy organizatorowi festiwalu Bielska Zadymka Jazzowa – bielsko-bialskiemu Stowarzyszeniu Sztuka Teatr – za akredytację foto.










































